
Miasteczko należące do najpopularniejszych polskich letnisk wyrosło z rybackiej osady założonej w XIII w. na lewym brzegu rzeki Łeby. W 1357 r. osada otrzymała prawa miejskie, lecz nie sprzyjały jej żywioły. Potężne sztormy niszczyły port, rzeka często zmieniała koryto i odsuwała się na wschód, zaś z zachodu nadciągały ruchome wydmy, zasypując domy. Dlatego w 2 poł. XVI w. mieszkańcy przenieśli swe miasto 2 km na wschód, na prawy brzeg rzeki. Jednak ich problemy z żywiołami zakończyły się dopiero w 2 poł. XIX w., po wybudowaniu falochronów i regulacji łeboujścia. W owym czasie Łeba zaczęła zyskiwać sławę letniska, wyjątkowo popularnego w okresie międzywojennym wśród niemieckiej bohemy. Po 1945 r. miasteczko nie straciło na popularności, odwiedzają je nadal tłumy turystów.
Łeba chlubi się wspaniałym turystycznym położeniem, ale nie brakuje w niej ciekawych zabytków. Przy ul. Kościuszki oraz nad kanałem Chełst zachowały się domki rybackie. Murowane, parterowe, ustawione szczytami do ulicy i bardzo ciasne. Najstarszy pochodzi z 1723 r. (ul. Kościuszki 86), jednak większość z nich powstała w 2 poł. XIX w.
Kościół św. Mikołaja stojący przy ul. Powstańców Warszawy, wielkością przypomina kaplicę z niewysoką wieżyczką. Zbudowano go w 1683 r. z cegieł pochodzących ze świątyni starej Łeby. Przez wieki był ostoją dla rdzennej ludności, gdyż do poł. XIX w. odprawiano w nim msze w języku kaszubskim. Jego ciasne wnętrze zdobi barokowy ołtarzyk i jedyny obraz sakralny wybitnego niemieckiego impresjonisty Maxa Pechsteina (1882-1953). Przedstawia on Matkę Bożą Orędowniczkę, a artysta namalował go w 1945 r., aby zdobyć środki na opuszczenie już wówczas polskiej Łeby. W kościele przechowywana jest też replika srebrnego dorsza, którego miejscowi rybacy podarowali Janowi Pawłowi II.
Ruina kościoła św. Mikołaja jest jedyną pozostałością starej Łeby. Gotycką, murowaną świątynię zbudowano w 2 poł. XIV w. Kiedy mieszkańcy przenieśli miasto, jeszcze przez kilkadziesiąt lat służyła wiernym. Lecz gdy zaczęła ją przysypywać wędrująca wydma, przybytek uległ rozbiórce. Oczywiście za wyjątkiem murów pochłoniętych przez piach. W XIX w. wydma przesunęła się dalej na wschód i odsłoniła długi na kilka metrów fragment gotyckiego muru. Ruinę można znaleźć nieopodal ulicy Turystycznej.
Hotel Neptun, czyli dawniejszy dom zdrojowy, uchodzi za perłę architektury letniskowej z pocz. XX wieku. Zbudowała go tuż nad brzegiem morza rodzina von Massow. Popularny kurhaus był nieustannie zatłoczony, za wyjątkiem lat II wojny światowej, gdy mieszkali w nim wyłącznie oficerowie i naukowcy budujący w pobliskiej Rąbce wyrzutnie pocisków V-1. W 1945 r. obiekt upaństwowiono i prze-kazano funduszowi wczasów pracowniczych. W l. 80. XX w. ponownie stał się własnością prywatną i został starannie odnowiony. Hotel przypomina romantyczny zameczek z owalną wieżą narożną i góruje nad plażą wschodnią.







